Podczas Świąt Jasio woła do mamy: - Mamo, mamo, choinka się pali! - Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama. - Mamo, mamo, firanki też się świecą!
Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato... - zobacz
Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej... - zobacz
Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: -Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! -Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: -Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: -Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: -Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby jaja swe nosić w nawiasach. - zobacz
Po sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej... - Ani jedno działanie na dodawanie nie jest wykonane prawidłowo - Ale to nie ja odrabiałem lekcje, to mój tata - A kim on jest ? - Kelnerem... - zobacz
Jasiu mówi do ojca: -Tato! Wiesz jaki pociąg ma największe spóźnienie? -Który?- pyta zdziwiony tata. -Ten, który obiecałeś mi w zeszłym roku na gwiazdkę... - zobacz