Żona chciała się przypodobać mężowi, więc poszła do fryzjera, "strzeliła" sobie cool fryz. Przychodzi do domu... a mąż nic - czyta gazetę nawet nie zauważył żadnej zmiany. Na następny dzień myśli: "Trzeba sobie zrobić porządny makijaż to na pewno zauważy." Tak też zrobiła. Przychodzi do domu a mąż nic nie zauważył. Na trzeci dzień poszła kupić jakieś wdzianko. Mąż nadal jej nie zauważa. Więc sobie myśli on mnie w ogóle nie zauważa jutro założę maskę przeciwgazową. Nazajutrz siedzą sobie przy obiadku. Mąż spogląda znad gazety, patrzy, patrzy i mówi: - A coś ty sobie, k**wa. brwi ogoliła!?
Młoda żona skarży się swojej matce: - Już mnie nie bawią rozmowy z mężem... - Dlaczego? - Co ciekawego może powiedzieć człowiek, który nigdy, w żadnej sprawie nie ma racji... - zobacz
Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie. Widzi szalupę podpływającą do brzegu, a w niej Klaudie Shiffer. - Musiało ci TEGO brakować - mówi Klaudia, wypinając to i owo. - Owszem - odpowiedział rozbitek, po czym przeleciał kilka razy Klaudie. - No i jak było? - pyta po wszystkim Klaudia. - Fajnie - bez entuzjazmu mówi rozbitek. - A nie mogłabyś się przebrać za faceta na chwilkę? - Coś ty, nie zgadzam się - odpowiada wzburzona Klaudia - No proszę - błaga facet. Dam ci moje stare ciuchy, brodę przyprawimy ze słomy... - Dobra. Niech będzie. - zgadza się Klaudia, po czym przebiera się za faceta. Przebrana Klaudia staje przed rozbitkiem. - No i co teraz? - pyta go. Rozbitek rozradowany przyjacielsko uderza ją w łopatkę i mówi: - Ty, stary, nie zgadniesz kogo dymałem - Klaudie Shiffer - zobacz
Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży skacowany mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży puszysty perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc głowę mówi do kota: - Nie tup, ku**a, nie tup - zobacz
Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. Żona, chcąc pokazać jaka to ona jest dobra, rozbiera go i mówi: - O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widząc ślady szminki na torsie: - Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem... Ściąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż: - No, kombinuj, mała, kombinuj! - zobacz
Kowalska starannie obejrzała marynarkę męża i nie znalazła na niej nawet śladu damskiego włosa: - No tak - krzyknęła - to już nawet łysym kobietom nie dajesz spokoju! - zobacz