Dowcipy


Losowe Dowcipy

Przychodzi facet z aligatorem do baru i pyta: -Macie tu prawników? -Mamy. -To dla mnie proszę piwo, a dla mojego aligatora adwokata. - zobacz


-Czy jest dyrektor? -Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze. -To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona. - zobacz


- Siooostro, pchła... - Co znowu ? - Sioostro, pchła! - Co? Z pchłą sobie nie poradzisz? - Aaa?! Ręce wykręcasz?! - zobacz


-Co pani dolega? -Boli mnie szyja. -To dlaczego ma pani bandaż na nodze? -Bo mi się zsunął... - zobacz


Do klasy wpada rozwrzeszczany facet. Informuje o kiermaszu ciekawych książek. Zachwala książkę o zawiłościach językowych. Polonista stoi z boku i uśmiecha się z wyższością. Gość mówi do nauczyciela: - Proszę powiedzieć "ząb zupa zębowa, dąb zupa dębowa". Polonista, pewny swego, rozśmieszony głośno powtarza: - "Ząb zupa zębowa, dąb DUPA dębowa". - zobacz


Dziadek Kowalski i dziadek Nowak siedzą na ławce w parku i grzeją się w wiosennym słońcu. Właśnie przechodzą młode dziewczęta. -Jak tak patrzą na te młode dziewuchy, to mi się krew w żyłach burzy -przerywa ciszę Kowalski. -To nie krew ci się burzy, ino wapno lasuje! - zobacz


Wraca staruszek od lekarza i mówi do żony: - Lekarz stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę... - Powiedz krótko, czego nie masz! - Zębów! - zobacz


Rozmowa w przedszkolu: - Skąd się wziąłeś na świecie? - Mama mówi, ze bocian mnie rzucił w kapustę. - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem... - zobacz


Jasiu pisze list do ojca: - Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz... - zobacz


Pytanie na egzaminie z interny: -Jeśli dzwoni do pana pacjent w związku z sytuacją między katarem a wypadkiem, to co mu dolega? - Rozprawa sądowa... - zobacz


Chodzenie po bagnach wciąga. - zobacz


Pytanie z grupy ogłoszeniowej Szukam pracy w handlu - 46 lat Komentarz To masz cierpliwość tyle lat szukać. - zobacz


Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej strony ulicy gość naprawia hydrant. Pijak podchodzi i mówi do niego bełkocząc - panie, przestań pan kręcić tą ulicą bo równowagi złapać nie mogę. - zobacz


- Jak człowiek dużo powie, to go rozliczają za słowa. - zobacz


Idzie turysta i na szlaku spotkał swojego kolegę. Na widok kolegi uderzającego się w głowę kamieniem, pyta. -Co robisz? -Narkotyzuję się. Turysta idzie dalej, patrzy a tam kolejny kolega, który uderza się w głowę dwoma kamieniami. Co robisz? -pyta -Narkotyzuje się. Idzie dalej, patrzy a tam baca siedzi na stosie kamieni. -Cóż baco robisz? -zapytał turysta. -Sprzedaję narkotyki. - zobacz